Należą Wam się porządne wyjaśnienia.
Najpiękniejszy pokój świata, czarna poduszka, secesyjne wzory plus kotka. Siedzi, stuka w klawiaturę. Posiniaczone nóżki, obgryzione skórki, jeden złamany paznokieć, platynowe włoski, zmęczone oczęta. Czerwone majtki "I love hot chocolate", stanik z aplikacją- wisiorek z wizerunkiem myszki mini. Dżinsowa miniówka, bo gorąco, różowa/fioletowa bluzka, bo dekolt duży. Fragmenty czekolady na zębach, przepalone płuca, przepita wątroba. Serce, piętnastoletnie, wykończone. Uszkodzony mózg. Smutne, ale prawdziwe.
Rusza ustami, jakby to ona ś

iewała roznoszącą się w powietrzu piosenkę. Usłyszała ją dziś popołudniu, siedząc przy chłopaku, który stał się dla niej ogromnie waży przez ostatnie półtora roku. Jest dla niego za dobra, zbyt wyrozumiała, zbyt kochająca. Zawsze tak było. Karmi go słodkimi truskawkami wyjadając kwaśne kawałki kiwi z sałatki owocowej. Zapach gorącej czekolady. Śmiech. Wielkie oczy. On wie, mówi, że robię tak jak jestem smutna, albo namolnie o czymś myślę. Ona wiem, że on wie, to jedna z rzeczy, jakich jednak go nauczyła. W główce tylko wczorajsze emocje, czyli bardziej smutek, niż logiczne rozumowanie. Zadecyduj, twoja kolej. Nie umie. Wiem, czego nie chce, nie odwrotnie. Wychodzimy. Przykrość zalewa jej twarz. Błagalnie "idziemy na chwilkę na ławkę?". 4 godziny do końca wakacji. "jestem hedonistą". Coraz większy smutek. Na zewnątrz śmiech, sam śmiech. Buziaki, ja z Amelii. Chcę się płakać, on woli co innego. "Wykorzystujesz mnie". Ashlee Simpson.
Jeśli chodzi o mnie, o niczym tak nie marzę, jak o wizycie u diabła.
Taaak...
(nadal jestem na krawędzi)
--
Mrrrau?
[link]
--
"Bravery is not the absence of fear... Rather, it is the ability to face our fears and do what is required of us."
--
she's got such a dirty mind, and it never ever stops.
--
Mrrrau?
[link]
--
katarsis of eterniti!
--
弱められる !!!
whisper the harmonies
Previous Page12345...Next Page